Zalewy Nadarzyckie

Zalewy Nadarzyckie to fragment szlaku Piławy. Zwyczajowo większość kajakarzy przepływa Zalewy najkrótszą drogą (zwłaszcza, że blisko jest pole biwakowe) i nie ma okazji poznać wszystkich ich uroków i zakamarków. A szkoda, bo drugiego takiego akwenu w Polsce nie ma.
Dwa majowe popołudnia (10 i 11 maja) przeznaczyliśmy na spokojne opłynięcie Zalewów. Było pięknie !

Najpierw zacytujemy, co napisaliśmy w naszym przewodniku po Piławie:

ZALEWY NADARZYCKIE

Unikalny, wspaniały i urzekający zespół jezior i rozlewisk, których historia liczy dopiero niecałe 70 lat.


Poniemiecka tama, dzięki której powstały Zalewy Nadarzyckie.

1936 – decyzją władz III Rzeszy powstaje tama na Piławie i sztuczne rozlewiska (dzisiejsze Zalewy Nadarzyckie) – ważny element Wału Pomorskiego.

2004 – decyzją władz gminy Borne Sulinowo Zalewy Nadarzyckie zostają uznane za obszar krajobrazu chronionego.


Te dwie daty, które zamykają dotychczasową historię Zalewów Nadarzyckich pokazują, co potrafi zrobić Przyroda w ciągu niecałych 70 lat – ze sztucznych zbiorników, powstałych w celach militarnych utworzyć prawdziwą perłę krajobrazową.

Dzisiejsze Zalewy Nadarzyckie to niepowtarzalny zespół rozlewisk, jezior oraz otaczających je mokradeł i torfowisk o łącznej powierzchni 206 ha. Zalewy mają unikalną linię brzegową, z rozlicznymi zatokami, cyplami, skrytymi i trudno dostępnymi miejscami.


Zalewy Nadarzyckie (Fot. Stanisław Rejman).

Średnia głębokość Zalewów wynosi 2 m, chociaż są zbiorniki, których głębokość dochodzi do 8 m.
Bogactwo przyrody na Zalewach jest urzekające. Każde jeziorko, każda zatoka to inne środowisko wodne. Płynąc przez Zalewy, oglądamy całe pola „lilii wodnych”, zbiorowiska szuwarów, trzcin, mszarów i oczeretów.
Spotkać tu można czaple, żurawie, kormorany (wysiadują na wystających w wody pniach w pobliżu Jeziora Berlińskiego), a przy odrobinie szczęścia zobaczymy szybującego orła bielika.

Na jednym z rozlewisk spotkamy popularnego „Zbója” – łabędzia, który tak dalece uważa ten akwen za swój, że od kilku lat, z uporem maniaka, wykonuje „ataki z powietrza” na płynących kajakarzy. I to nawet poza okresem lęgowym, w czasie którego zwyczajowo te ptaki są dość agresywne.

Zalewy są ostoją bobrów. Bardzo rozwinięta roślinność nawodna i podwodna sprzyja różnorodności ryb. Złowiono tutaj niejednego ponad metrowego szczupaka.
Na prawym brzegu Zalewów znajdują się bunkry Wału Pomorskiego. Wtopione w przyrodę, przypominają o militarnej historii tych rozlewisk.

GALERIA

Poniedziałek, 10 maja


Na początek zdjęcie wcześniejsze, z sierpnia 2003. Pole biwakowe „Zalewy Nadarzyckie” (na lewym brzegu). Tutaj zaczęliśmy wycieczkę.


Na starcie (Ola i Tomek).



Wypływamy na Zalewy.


Tomek i widok na piaszczysty brzeg pola namiotowego.


W jednym z zakamarków, jakich wiele jest na Zalewach Nadarzyckich...


Ola o zachodzie słońca.

Wtorek 11 maja

Kiedy płynęliśmy szerokim kanałem łączącym rozlewiska, do wody wskoczyła dorodna sarna i przepłynęła kanał w poprzek (około dwudziestu metrów przed dziobami naszych kajaków). Kilka jej koleżanek chciało zrobić to samo, ale po chwili wahania uciekły do lasu.


Na wyspie, na największym z rozlewisk.


Bunkier Wału Pomorskiego ...


... który bronił przeprawy przez Zalewy Nadarzyckie.


TROCHĘ STATYSTYKI
 
Data Trasa Kto płynął
10.05.2004 Zalewy Nadarzyckie cz.1 1 kajak: Ola.
2 kajak: Adam, Tomek. Sonia.
11.05.2004 Zalewy Nadarzyckie cz.2

Razem: 12 km
 

opracował: AdaMokles