Fotoopowieść o rzece Piławie ukończona !
Wywiad z autorami.

Skąd wziął się pomysł strony o Piławie ?
Ola i Adam: Przez ostatnie kilka lat, trochę z konieczności, a przede
wszystkim z zamiłowania, pływaliśmy głównie Piławą. Przepłynęliśmy rzekę
dziesiątki razy i to pozwoliło nam dobrze ją poznać, dostrzec całe jej
piękno
i różne oblicza.
Piława stała się naszą „kochaną” rzeką. Żadna inna nie ma takiego bogactwa
krajobrazów i tak ciekawej historii.
Przez te kilka lat nazbieraliśmy wiele zdjęć, zrobionych z wody, lądu
i
powietrza. Okazało się, że mamy uwieczniony prawie każdy kilometr Piławy.
Postanowiliśmy więc ułożyć te zdjęcia w „Fotoopowieść o rzece...”.
Graficznie „Fotoopowieść” przypomina trochę film ...
-Tak, każde następne zdjęcie i jego podpis jest kontynuacją zdjęcia
poprzedniego. Dlatego, trochę żartobliwie, nadaliśmy naszej pracy konwencję
„filmu”. Są więc napisy początkowe, są kolejne kadry umieszczone w „taśmie
filmowej” Na koniec, tak jak w „prawdziwych” filmach, umieściliśmy
„niewykorzystane ujęcia”. Mamy nadzieję, że jest na co popatrzeć...
Kto pomógł wam w tej pracy ?
-Przede wszystkim bardzo dziękujemy „naszemu” webmasterowi, Krzysiowi
Adamczykowi, który podjął się tego pracochłonnego zadania i cierpliwie
znosił nasze kolejne pomysły. Dziękujemy Andrzejowi Radzkiemu, który zrobił
dla nas wiele ładnych zdjęć, dziękujemy fotografowi Saszy, dziękujemy
p.Wiesławowi, który udostępnił samolot. Wszyscy, którzy nam pomogli są
wymienieni na końcu „Fotoopowieści”.
Nie pozostaje więc nic innego ...
-Tylko zaprosić
wszystkich na nasz „prawie film” o rzece Piławie ...
|